Zadzwoń i zapytaj o kurs!
Tarasy: 81 464-44-60, 510-089-051, 501-099-489, 603-741-092
waluty turystyczne w atrakcyjnych cenach , skupujemy stare FRANKI i stare FUNTY

Witczak: chińskie miliardy w tle

Witczak: chińskie miliardy w tle

01.08.2018
Tomasz Witczak (FMCM)

Eurodolar o poranku jest na 1,1675. Wczoraj zakreślono maksima na 1,1745, po czym przyszło przesilenie, wykres zawrócił na południe.

To w sumie normalne - tak czy inaczej, niezależnie od fundamentów, w każdym razie w kontekście tego, że bądź co bądź nie było naprawdę przełomowych wydarzeń politycznych lub innych. Rzecz w tym, iż mamy od drugiej połowy maja konsolidację. Co więcej, w ostatnich kilkunastu dniach zawęziła się ona na tyle, że jej górne ograniczenie biegnie właśnie w okolicach 1,1750.

Jeżeli chodzi o ogólną atmosferę, to np. wczoraj spadły indeksy na chińskiej giełdzie, albowiem w tle przepłynęły informacje (pogłoski, w sumie nie aż tak zaskakujące) o tym, iż administracja Trumpa chce nałożyć na chińskie towary warte 200 mld USD cła w wysokości aż 25 proc., a nie tylko 10 proc., jak informowano wcześniej. Chodzi m.in. o meble, chemikalia czy aluminium i stal.

Co do danych makro, to dzień dzisiejszy będzie mijał w rytmie dość wypełnionego kalendarium makroekonomicznego. O 8:00 poznamy brytyjski indeks cen nieruchomości Nationwide. O 8:30 czeka nas PMI dla przemysłu Szwecji, o 9:00 ujrzymy analogiczny odczyt dla Węgier i Polski oraz Norwegii. O 9:15 pojawi się PMI dla przemysłu w Hiszpanii. Później idzie kilka państwa po kolei: o 9:30 Czechy, o 9:45 Włochy, o 9:50 Francja, o 9:55 Niemcy, wreszcie o 10:00 Strefa Euro jako całość.

Teoretycznie im lepsze będą odczyty w Niemczech czy Eurolandzie, tym lepiej dla euro, choć to ujęcie ceteris paribus, a do tego niekoniecznie uwzględniające efekt "sprzedaży faktów" po "skupie plotek". Godzina 10:30 pozwoli nam poznać PMI dla przemysłu Wielkiej Brytanii. Na GBP/EUR mamy tymczasem 1,1220, nieco powyżej wczorajszych popołudniowych dołków, zakreślonych na 1,12.

Indie zapewne podniosą dziś stopę procentową z 6,25 proc. do 6,50 proc. Formalnie przekonamy o tym się o 11:00. W USA o 14:15 pojawi się raport ADP na temat zmiany zatrudnienia w lipcu. O 15:30 ujrzymy PMI dla przemysłu Kanady, o 15:45 ten sam indeks dla przemysłu USA. W Stanach pojawi się poza tym o 16:00 ISM dla sektora przemysłowego.

Wieczorem czekamy na decyzję FOMC na temat wysokości stóp procentowych, acz tym razem rynek zakłada brak zmiany i utrzymanie zakresu 1,75 - 2,00 proc. Decyzja ostateczna zapadnie o 20:00.

Jak wspomnieliśmy, o 9:00 mamy w harmonogramie PMI dla przemysłu Polski. Tymczasem euro-złoty walczy ze wsparciem, jest na 4,27. To wsparcie to, powiedzmy w przybliżeniu, rejon 4,2670 - 4,27. Można odnieść wrażenie, że wykres delikatnie odbija od paru dni na północ, że jest w tym jakaś próba osłabienia PLN - ale na razie na tyle nieśmiała, że równie dobrze złoty znów może zyskać.

USD/PLN jest na 3,6580. Tutaj PLN nieco stracił - bo testowano już poziom 3,6410-15. Ta para tak naprawdę odbija w zasadniczej mierze sytuację pary głównej.

W tle mamy też informacje o podwyżkach prognoz dynamiki PKB w Polsce na ten rok. Ekonomiści Credit Agricole podwyższyli swe przewidywania do 5 proc., PKO BP też uznał taką wartość za sensowną, choć wcześniej obstawiał 4,6 proc. Dla wartości złotego taka perspektywa jest pozytywna, ale oczywiście na jego kurs mają wpływ też inne rzeczy, jak choćby techniczne trendy, atmosfera międzynarodowa czy kurs eurodolara.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Serwis korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.