Zadzwoń i zapytaj o kurs!
Tarasy: 81 464-44-60, 510-089-051, 501-099-489, 603-741-092
FERIE TUŻ,TUŻ...ZAPLANUJ ODPOCZYNEK.ATRAKCYJNE CENY WALUT.ZAPRASZAMY!!!

Główna para walutowa mimo wszystko wciąż prodolarowa

Główna para walutowa mimo wszystko wciąż prodolarowa

08.08.2016
Tomasz Witczak

Ostatnie wydarzenia na eurodolarze potwierdziły, że głównym, zasadniczym trendem jest – już od 3 maja zresztą – postawa prodolarowa. Owego 3 maja notowano 1,1610 (mniej więcej), w czerwcu próbowano przynajmniej trzy razy wybijania się ponad 1,14 – ale nic trwałego z tego nie wynikło.

Faktem jest jednak, że okolica 1,0915 – 1,0950 może z powodzeniem okazać się mocną zaporą – chyba że Fed zdecyduje się jednak na obniżkę stóp lub przynajmniej wyraźnie wkroczy w taką retorykę. Na razie jednak ta retoryka jest bardzo łagodna, na zasadzie "wciąż nie wykluczamy takiego kroku, nigdy nic nie wiadomo". Wiadomo w każdym razie tyle, że rynek terminowy od dawna nisko wycenia prawdopodobieństwo i skalę dalszych podwyżek w tym i przyszłym roku.

W każdym razie 5 sierpnia notowano w minimach ok. 1,1045 – w poniedziałek rano jesteśmy w pobliżu 1,11. Widać zatem korektę ostatnich spadków, ale to naturalne. Nie musi ona oznaczać całkowitego odwrócenia karty. Oporem może być strefa lipcowych szczytów – ok. 1,1150-80.

Co nas czeka w tym tygodniu? W poniedziałek o 8:00 mamy niemieckie dane o produkcji przemysłowej za czerwiec. W ciągu dnia pojawią się też wieści o chińskim handlu zagranicznym tudzież dynamice eksportu i importu. We wtorek mamy handel zagraniczny Niemiec i produkcję przemysłową Wielkiej Brytanii. W czwartek rano – chińskie wieści o produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej i inwestycjach w aglomeracjach miejskich. W piątek – inflację i PKB Niemiec (oraz Polski), a także produkcję przemysłową Strefy Euro, zaś w USA sprzedaż detaliczną i indeks Uniwersytetu Michigan.

EUR/GBP jest przy 0,8475. Wykres od popołudnia 4 sierpnia, od decyzji Banku Anglii o luzowaniu polityki, jest skonsolidowany w tej okolicy (ale to poziom mniej więcej taki jak 1 czy 2 sierpnia, jeszcze przed decyzją). Podobnie na USD/GBP – tu mamy 0,7640. Wykres ten również wzrósł po decyzjach BoE, ale w zasadzie nie przebił trwale maksimów z końca lipca i początku sierpnia.

Co ze złotym?

Złoty najlepiej ma się chyba w relacji do funta, bo na GBP/PLN widzimy 5,0445 – to wieloletnie minima. Temu jednak nie ma się co dziwić, biorąc pod uwagę pozycję brytyjskiej waluty na rynkach.

Z kolei na USD/PLN widzimy 3,8545, wykres zdaje się delikatnie zawracać na północ, w myśl tego, co rozpoznaliśmy wcześniej jako trend wzrostowy, trwający od początku kwietnia – po dołkach z 8-9 i 23 czerwca. Trend ów został jednak mocno przetestowany, niewątpliwie. Na razie jednak zakładamy jego utrzymanie dzięki korekcie.

Na EUR/PLN jest 4,2765. Wydaje się, że także i tu proces aprecjacji złotego wyhamował, a gdyby nawet był kontynuowany, to zwracamy uwagę na linię (czy strefę) minimów z końca grudnia i początków kwietnia, tj. ok. 4,2255-70.

Powyższy tekst stanowi wyraz osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja kupna bądź sprzedaży papierów wartościowych. 

Serwis korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookies w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.